pudełko

Warsztaty tworzenia „pudełek dobrych momentów”

Na koniec wakacji przygotowałam dla dzieciaków coś specjalnego. Zobaczcie! Warsztaty tworzenia „pudełek dobrych momentów” – jak nauczyć się doceniać małe, codzienne miłe chwile i gdzie chowa się szczęście? Dzieci spróbują poszukać go wśród trawy, pod stołem i pomiędzy kwiatami. A może niektórzy odnajdą szczęście w sobie i swoich rodzicach? Dzieci będą miały za zadanie stworzyć swoje własne pudełka dobrych momentów, do których będą wrzucać rzeczy, które przypominają im ważne i miłe dla nich chwile. Nauczymy dzieci, jak doceniać małe rzeczy, porozmawiamy o systematyczności i o tym, co to znaczy być życzliwym. Każdy maluch zabierze ze sobą do domu pudełko z pierwszą rzeczą leżącą już na jego dnie. Prowadzenie: Joanna Mentel Kiedy? 31 sierpnia, g. 12 – 14 Gdzie? Ogród przy Klubie…

Czytaj dalej…

IMG_20140815_154125

Chris Columbus, Ned Vizzini – Dom tajemnic

Poszłam do koleżanki. Koleżanka ma pokój z wysokimi regałami, a na regałach nieprzebrane morze książek dla dzieci. Zgadnijcie, jakich ksiązek mam teraz pełno w domu? Ale dzisiaj nie dla dzieci, tylko dla młodzieży. Pech, że takich książek nie czytam. Nie lubię. Nie kupuję. Nie mam. Bo nie mam w domu nastolatka, a sama przecież nie będę takich lektur czytać. Książki dla dzieci ogarniam: pracuję z dziećmi, mam dużo znajomych z dziećmi, no i są moje Dzieciaki w formie. Ale nastolatki? Nie mój target. A jednak! Wzięłam do ręki i sama przeczytałam. Co mi tam. Historia zaczyna się od tego, że doktor Walker traci posadę lekarza wskutek dopuszczenia się błędu w sztuce, którego nawet nie pamięta. Podczas operacji wyciął pacjentowi w…

Czytaj dalej…

hama2

Warsztaty tworzenia obrazków z Hamy

Najbliższa niedziela = kolejne warsztaty wespół zespół z Dzieciakami w formie :) Warsztaty tworzenia obrazków z Hamy – Hama to koraliki, z których układa się na specjalnych podstawkach rożne wzory, tworząc szlaczki, obrazki i mozaiki. Potem utrwala się i łączy wszystkie koraliki gorącym żelazkiem w jedną całość, którą następnie można powiesić na sznurku albo oprawić w ramkę. Dzieci mogą ułożyć dla rodziców swoje imiona do pokoi, zrobić wakacyjne pamiątki, przygotować ozdoby na ścianę albo do położenia na półce. Co wspólnie przygotujemy? Postawimy na niestandardowe naszyjniki, zawieszki, pamiątkowe obrazki z imionami i pikselowe gadżety do domu. Prowadzenie: Joanna Mentel Kiedy? 17 sierpnia, g. 12 – 14 Gdzie? Ogród przy Klubie Kombinator, os. Szkolne 25 Wstęp: za jeden uśmiech :) Więcej informacji: Dzieciaki…

Czytaj dalej…

IMG_20140804_154606

Wojciech Mikołuszko – Wielkie pytania małych ludzi

Mali ludzie zadają wielkie pytania. Kto pierwszy włożył nogę do oceanu albo dlaczego tęcza jest półokrągła. Na szczęście znajdują się dorośli, którzy wciągają się w te pytania i z chęcią szukają na nie odpowiedzi. Dzięki temu powstają takie jak ta książki. „Wielkie pytania małych ludzi” to wynik cierpliwego słuchania, szperania i… wynajdywania odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania, jakie tylko może zadać dwójka dzieci – wcale nie wybitnie ciekawskich, ale po prostu: myślących po swojemu, czyli bez dorosłych ograniczeń. I tak Mikołuszko stanął przed twardym orzechem do zgryzienia. Bo jak wytłumaczyć, jak wygląda nic albo co się myśli, jak się nie myśli? Moim ulubionym pytaniem jak na razie pozostaje „Gdzie leci woda z sedesu z tą kupą i sikam?” I wyobraźcie…

Czytaj dalej…

munro (1)

Alice Munro – Odcienie miłości

Tak, to prawda. Munro nie czyta się łatwo. To przeprawa przez kanadyjską małomiasteczkowość, gdzie wszystko jest powolne, zaściankowe i takie, do którego współcześnie „się nie przystaje”. Ale dla kogoś, kto wcale przystawać nie chce, bo wreszcie ma ochotę zwolnić i żyć wrażliwie, to jest książka wymarzona. Odkryłam sekret Munro. Naprawdę. Po sześciu (siedmiu?) przeczytanych zbiorach opowiadań, doszłam do sedna przy ostatniej z książek, które ukazały się (i chyba w ogóle ukażą) w naszym pięknym kraju. Bo. Munro pisze powoli. Powoooli. Nie dlatego, żeby wkurzyć czytelnika, bo akcja się ciągnie jak gluty z nosa podczas grypy i nie po to, żeby zapewnić remedium na bezenność. Ta akcja ma być powolna. Ma być taka, jak wtedy. Jak w latach 80., na głębokiej…

Czytaj dalej…

IMG_20140804_154509

Agnieszka Tyszka – Zosia z ulicy kociej na wiosnę

Zosia lubi samotność. Wcale nie przeszkadza jej samotne siedzenie na jabłoni z notatnikiem na kolanach i kotem wygrzewającym się w słońcu. Przeszkadza jej tylko to, że wiosna ociąga się z przyjściem. Nadrabiam książkowe zaległości – pory roku nieco rozminęły mi się z książką, ale to nic. W końcu fabuła pozostaje niezmienna. Kolejny tom przygód rezolutnej dziewczynki z ulicy kociej, która tym razem nie może doczekać się przyjścia wiosny. Ma dość siedzenia w domu, owijania się szalikiem, noszenia grubej kurtki i ocieplanych portasów. Chce móc wystawić buzię do słońca, pomarzyć w cieniu ulubionej jabłonki i porozmyślać o niebieskich migdałach. Powoli zauważa pierwsze oznaki wiosny: topiący się śnieg, bazie na wierzbie i przygotowania do topienia Marzanny. Wszystkie te wiosenne uroki przyjmuje z…

Czytaj dalej…

IMG_20140804_153423

Andrzej Paulukiewicz – Polska kropka pe el

Jak zaciekawić dziecko geografią? Owszem, można z nim podróżować tu i tam, pokazywać mu różne ciekawe rzeczy na żywo, ale… ale. Z doświadczenia wiem, że ukochanie podróży to jedno, a geografia to drugie. To może książka? Od dziecka kocham podróżować. Lubię jeździć, zwiedzać, patrzeć i dowiadywać się nowych rzeczy. Ale nigdy nie lubiłam geografii. Nudziła mnie. Dopiero w liceum powiązałam jedno z drugim: że geografia to podróże i na odwrót. Tylko nikt wcześniej nie pokazał mi, że jedno z drugim ma coś wspólnego. Naprawdę, najprostszych rzeczy się czasami nie dostrzega. Wtedy, w szkole, przydałby mi się taki przewodnik po Polsce. Z ciekawostkami, miejscowościami i zabytkami zaznaczonymi na mapie. Kolorowy i piękny. Który aż zachęca do oglądania i czytania samodzielnie albo…

Czytaj dalej…