Zamienić jogurt w lody. I dobrać do tego książki.

Kojarzycie boom na mrożone jogurty? Przeleciał jak błyskawica przez polszę kilka lat temu i po jednym sezonie właściwie umarł. W większych miastach zostały pojedyncze lokale, które próbowały dokonywać cudów i reanimować upadający trend, ale ostatnie podrygi okazały się jednak ostatnimi podrygami i aktualnie: szału nie ma.

Tylko czemu? Pomysł był dobry. Skoro można robić lody z mascarpone, twarogu, a nawet wody (ok, z wody to sorbety, ale zmrozić się da), to dlaczego nie wymienić tłustej śmietany na chudszy jogurt?

napis aldzi

Tylko trzeba umieć się do tego zabrać. W przypadku „jednosezonowych lodów” chodziło o smak. Gdy pod Wawelem pojawiło się to cudo, obleciałam wszystkie możliwe punkty, które karmiły nowością i… ała. Coś nie grało. Tradycyjne lody (ale takie naprawdę, pyszne!) są kremowe, gładkie, bogate na wypasie. W przypadku jogurtowych często były za mdłe, za nijakie, kwaśne. No tak, jogurt naturalny jest kwaśny, żadne odkrycie, ale jednak i mimo wszystko – da się go przecież zrobić tak, żeby kwaśny nie był. A tu coś nie za bardzo to wszystko wychodziło. Więc, delikatnie mówiąc, olałam temat.

Aż dostałam maila. Że Algida, że nowe smaki, że w odpowiedzi na trend związany ze zdrowym stylem życia, że w końcu: chcemy wprowadzić jogurtową wersję Big Milków. I zapewnienie, że puszyste, pyszne, cud malinki. Zareagowałam jak to w takich sytuacjach: jedna brew do góry, mina „och, really?” i sceptyzcyzm: poziom max. Naprawdę? Dobra, pokażcie mi tu te lody, zobaczymy.

aldzi napis fajny

Przy okazji – zobaczcie ranking lodów 2013!

Dwa smaki x dwie opcje, w sumie cztery warianty. Pierwszy – lody jogurtowe ze słodkim karmelowym sosem, drugie z musem truskawkowym. Nie przepadam za karmelem, więc w ogóle już byłam nastawiona dystansowo jeszcze przed spróbowaniem, ale o la la! udało się – jest dobrze – bo o dziwo karmelove są mniej słodkie od tej wersji owocowej. Nie przymulają, nie są mdłe, a bardziej kwaskowate. Chociaż subiektywnie i tak truskawkowe prowadzą.

Big Milk Yogurt Strawberry – jogurtowe lody z dodatkiem musu truskawkowego

Big Milk Yogurt Caramel – połączenie lekko kwaskowatych lodów jogurtowych ze słodkim sosem karmelowym

Wartości odżywcze: tutaj,  kcal: 110/porcję

aldzi napis dd

Co jest fajne?

  • że udało się połączyć lody oparte na jogurcie naturlanym, które NIE SĄ KWAŚNE, ze słodkimi dodatkami
  • że lody są lekkie, nie przymulają
  • że są gładkie, aksamitne, a nie „wyjałowione” (wiecie, o czym mówię? spróbujcie zamrozić sam jogurt, a przekonacie się, o co mi chodzi)
  • że nie ubyło im smaku w porównaniu do klasycznych Big Milków, a jednocześnie są lekkie. Czyli patrz: poprzednia kropa

Nad czym można pomyśleć? 

  • więcej smaków. Algido, jeśli połączysz mi lody jogurtowe z czekoladą, gotowa jestem przybić z tobą piątkę, piąteczkę, piątunię
  • więcej wariantów. Narazie dostępna jest opcja w pudełku i na patyku, a gdyby tak wsadzić lody między dwa ciacha i zrobić wersję Big Milk Yogurt Cookie? Mhm…
  • jogurtowe w czekoladzie. Tak, jestem monotematyczna, ale czekolada to czekolada. I ta czekoladowa skorupka pękająca pod zębami. Ach.

aldzi napi

Gdzie jest haczyk?

Nie w lodach, a w wyzwaniu, do którego Algidzie udało się mnie namówić. Bo. Miła pani z marketingu zagaiła do mnie z niby typowym pytaniem: czy dam radę dobrać listę książek pod ich nowy produkt? Ja nie dam rady? Pewnie, że dam! Aż dowiedziałam się, o jaki produkt chodzi. Bo gdzieś mi to wcześniej umknęło.

Efekty? Czytajcie tutaj!

www.bigmilk.pl
www.facebook.com/BigMilkPL

 kobiece

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Evi pisze:

    Przeczytałam oba posty. Super.
    A lody jogurtowe to też chętnie z czekoladą. Albo w czekoladzie.

    Pozdrawiam! :)

  2. Igor pisze:

    To ja już wiem, czym się będę chłodził w 3mieście. 110 kcal… sounds gut! Dziękuję za inspirację :-)

Skomentuj


8 + = 11