Wszędzie dobrze, ale w kawiarni najlepiej

Historyczna chwila. Wychodzi pierwsza książka pod patronatem medialnym Book me a cookie!

Jestem przeszczęśliwa, podekscytowana i szczerze ucieszona :)

Jenny Colgan „Spotkajmy się w kawiarni” (tytuł oryg. „Meet Me At The Cupcake Cafe”) ukaże się nakładem Wydawnictwa Literackiego pod koniec czerwca. Póki co tylko szybka zapowiedź, a jeszcze przed ukazaniem się w księgarniach na Book me będzie recenzja i konkursiwo z egzemplarzami książki do zgarnięcia.

 Książka jest cudowna: cieplutka i porządnie wypieczona jak pyszna babeczka. Zresztą, patrząc na autorkę chyba nie można mieć wątpliwości, że całość jest jednocześnie radosna i napisana z jajem.

145228-doctor-dream-jenny-has-always-loved-the-time-lord

Pokochałyście zabawną i niewydarzoną Bridget Jones? Poznajcie rezolutną Issy Randall.

Issy ma 31 lat, pracuje w międzynarodowej korporacji i po uszy zakochała się w swoim szefie. Tak naprawdę ma z nim romans, tylko nikt o tym nie wie. Ups! Już nie! Issy właśnie została zwolniona z pracy i wszystko się wydało. I co teraz? Co prawda Issy ma pewien talent, odziedziczyła go po dziadku, a wszyscy przyjaciele i znajomi, widząc jego efekty, tylko oblizują się ze smakiem… Tak, Issy potrafi wypiekać prawdziwe cudeńka. Tylko czy to wystarczy, by poprowadzić własną kawiarnię?

Do dzieła!

W fabułę wplecione są przepisy. Śmiertelnie niepoważne, których efekt jest jak najbardziej na serio:

Pomarańczowe babeczki z marmoladą na poprawę humoru
Wszystkie składniki pomnóż przez cztery, żeby wyszło za dużo babeczek.

1 cała pomarańcza. Postaraj się, żeby nie była gorzka. Jeśli chcesz dać upust swojej frustracji, kup krwiście czerwoną.
225 g roztopionego masła. Jeśli nie masz pod ręką patelni, roztop je na ogniu świętego oburzenia.
3 całe jajka. Plus trzy dodatkowe, którymi można dla ulżenia sobie rzucić o ścianę.
225 g cukru. Możesz dodać więcej, żeby osłodzić sobie życie.
225 g mąki „samorosnącej”(może przy okazji urośnie nam samoocena).
3 łyżki marmolady
3 łyżki skórki pomarańczowej

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Nasmaruj foremki.

Całą pomarańczę – ze skórką! – pokrój na kawałki i wymieszaj z roztopionym masłem, jajkami i cukrem. Mieszaj na wysokich obrotach aż uzyskasz jednolitą masę i poczujesz, że bzyczenie miksera sprawia ci przyjemność. Przelej ciasto do miski z mąką i daj mu porządny wycisk, mieszając drewnianą łyżką. Piecz w piekarniku przez 50 minut. Wyjmij je z pieca i odczekaj jeszcze pięć minut. Po tym czasie wyłóż je z foremki i zostaw do zupełnego ostygnięcia. Posmaruj wierzch ciasta marmoladą. Posyp skórką pomarańczową i zjedz, czując, jak odzyskujesz radość życia.

cupcakecafeJenny Colgan – Spotkajmy się w kawiarni

oryginalny tytuł: Meet Me At The Cupcake Café

przeł. Iwona Sumera

Wydawnictwo Literackie

wydanie: I

data premiery: czerwiec 2013

oprawa: broszurowa ze skrzydłami

ISBN: 978-83-08- 05161-0

do kupienia: tu

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Kamila pisze:

    Fantastyczna wiadomości! Gratulacje! Bardzo mnie zaciekawiłaś :)

  2. Od kiedy książka będzie dostępna w księgarniach?

  3. Kasia pisze:

    Właśnie skończyłam czytać tą książkę i przyznaję… zaskoczyła mnie, bardzo pozytywnie.
    Jest niesamowicie pogodna i sprawia, że masz ochotę coś smacznego upichcić :)
    Czytając ją pobiłam wszelkie rekordy odnoście szybkości czytania, wsiąkłam w nią na 3,5 godziny :) i bardzo byłam zaskoczona, że to już koniec….
    Przyznaję, że po książkę sięgnęłam tylko ze względu na Twoją rekomendacje, mimo że musiałam ją zamawiać, bo w okolicznych księgarniach nie było, dopiero zamówienie z empiku pozwoliło mi dorwać się do tej książki, i muszę przyznać, że jest świetna :)
    Wielkie dzięki, to naprawdę świetna książka :)

  4. Aggie pisze:

    Niestety….byc może ja i chick-lit zupelnie do siebie nie pasujemy. Nawet nie byc może a na pewno.

    Mega nuda. Szkoda, bo nabrałam takiego apetytu na cos lekkiego i letniego.

    http://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2013/08/letnie-czytado-w-kawiarni.html

Skomentuj


6 − = 0