Uwielbiam Cię, lato

Kocham lato, w każdej postaci: wystawiania twarzy do słonka na ławce w parku, wylegiwania się na ciepłej trawie, leniwego przewracania się na drugi bok z książką w ręku, czytania, czytania i jeszcze raz czytania. Skakania po Kleparzu, między straganami uginającymi się od pachnących owoców, warzyw i najfantastyczniejszej formy ogórka – małosolnych z wielkiej beczki.

I objadania się malinami, umazanej na fioletowo buzi i rąk od borówek, wgryzania się w arbuza i ścierania soku z brzoskwini ściekającego po ręce.
Nie spieszenia się nigdzie. 
Kiedy największym problemem jest jechać tu czy tam? I na 4 dni czy na 7? Upiec to czy tamto? A na co mam ochotę?
To są najwspanialsze problemy na świecie, mogę je z radością i szerokim uśmiechem na ustach rozwiązywać codziennie.
A w głowie dużo pomysłów, dużo nowych rzeczy i dużo się dzieje. Tylko czemu te maliny i porzeczki nie są na dłużej…?
Letnie tartaletki (na 8 foremek):

Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 100 g tłuszczu – masła albo margaryny
  • 1 żółtko
  • 2-3 łyżki zimnej wody
  • letnie owoce – takie, na jakie akurat jest sezon (u mnie agrest, czarne porzeczki, maliny, czereśnie)
  • 200 ml śmietany kremówki (czyli 30% lub 36%)
  • 2 łyżki cukru pudru lub 2 łyżeczki miodu
Przygotowanie:
1. Przygotuj ciasto. Mąkę i sól przesiej do miski. Tłuszcz pokrój na małe kawałki i dodaj do mąki. Bardzo delikatnie i równomiernie wcieraj palcami tłuszcz w mąkę, aż masa zacznie przypominać okruchy chleba.
2. Dodaj żółtko i wymieszaj szerokim nożem albo łopatką, aż ciasto zacznie tworzyć bryłę. Dodaj tylko tyle wody, aby składniki dobrze się połączyły.
3. Przełóż ciasto na powierzchnię lekko posypaną mąką i delikatnie ściśnij je palcami. Włóż ciasto do lodówki na 30 minut.
4. Po tym czasie rozwałkuj je i wyłóż nim 8 foremek na tartaletki. Nadmiar ciasta rozwałkuj ponownie i wyłóż nim pozostałe foremki – tyle, na ile starczy ciasta (i posiadanych foremek).
5. Schładzaj 15 minut, potem piecz bez nadzienia, przykryte pergaminem i fasolą 15 minut w nagrzanym do 200 stopni C piekarniku. Zdejmij pergamin i fasolę, i piecz kolejne 5 minut. Ostaw do ostudzenia.
6. Przygotuj nadzienie. Ubij śmietanę kremówkę na bitą śmietanę, dodając pod koniec ubijania (gdy już będzie sztywna) jedną lub dwie łyżki (w zależności jak słodkie lubisz) cukru pudru. Możesz zastąpić go miodem – wtedy jedna lub dwie łyżeczki. Tartaletki możesz napełniać bita śmietaną, kiedy będą już chłodne, nie mogą być ciepłe, bo śmietana popłynie. Na wierzchu poukładaj letnie owoce.

I gotowe, smacznego! :)

Dogrzebałam się tego w moich notatkach z tego roku.
Prawie to samo, tylko że inne.
Pamiętacie konkurs zwegowanych, którym pomagałam wybrać zwycięzcę, który otrzyma torby termiczne? Są wyniki z III tygodnia! Gratuluję :)  
Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Maggie pisze:

    Oj, ja tez bardzo lubie lato. Lubilabym jeszcze bardziej, gdybym nadal miewala wakacje, a nie tylko krotkie urlopy :)
    A babeczki idealne na ten cieply, cudowny, leniwy letni czas.

  2. Kuchareczka pisze:

    Oj tak! Leniwy… :)

  3. Ewam pisze:

    Oj Kuchareczko..pieknie opisalas to lato…a babeczki oszalamiaja mnie swoim wygladem,napewno smakuja wysmienicie:)

  4. Asiek pisze:

    Cudowne! Takie słoneczne i radosne! Zjadłaby jedną i pewnie na jednej by się nie skończyło…:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  5. Kuchareczka pisze:

    Dziękuję, bardzo mi miło :)

Skomentuj


− 3 = 6