Owoce w kubku. Konkurs

Mam dla Was kolejny konkurs. Herbaciany. Z pudełkiem, a w pudełku cztery mniejsze. Jedno pachnące maliną, drugie truskawką i wanilią, trzecie świeże i miętowe, czwarte wreszcie o kwaśnym zapachu dzikiej róży i maliny. Małe herbaciane torebki opakowane w papierek, który szeleści. I trzyma zapach. Żeby w kubku był nie tylko posmak, ale smak herbaty. Tak ma być. Bo ja chcę czuć, co piję, a nie domyślać się z pomocą napisów na torebce, że to taka a taka herbata. Te herbaty, które są do wygrania w konkursie, nie są aromatyzowane. One są z naturalnych składników – owoców, przypraw, ziół, suszonych listków roślinnych.
I czuć, co się ma w kubku.
Co trzeba zrobić, żeby wygrać duża paczuszkę z czterema herbatami? Napisać mi o nietypowym smaku herbaty, którą chcielibyście wypić. To może być taka, która gdzieś kiedyś już piliście i była wyjątkowa. Albo taka, której nie ma w sklepach, a chcielibyście jej spróbować. Mogą być też totalne odloty skomponowane ze składników nie tylko słodkich, ale też pikantnych albo gorzkich. Słowem: można wpakować do swojego wymyślonego kubka co się chce, byle było pomysłowe.
Swoje odpowiedzi możecie zostawiać w komentarzach. Na Wasze historie czekam do wtorku 22 marca, do godziny 23:59. Po tym czasie wybiorę 2 osoby, do których powędrują duże pachnące pudełka.

Aby wziąć udział w konkursie, nie trzeba prowadzić bloga kulinarnego – ale wtedy zostaw w komentarzu namiar na siebie (np. maila). Bardzo proszę, żeby wpisując się anonimowo zostawiać swojego maila na końcu komentarza – to ważne, bo nie będę się z wami mogła później skontaktować, a to jest warunkiem wygranej.

Po opublikowaniu wyników poproszę laureatów mailowo o adres do wysyłki, który zostanie przekazany firmie Herbapol, która odpowiada za wysłanie nagród.

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. misbasia pisze:

    Z chęcią wypiłabym herbatę, w której łączyłyby się słodkie owocowe nuty z cząstek malin, truskawek i jabłek z dodatkiem egzotycznej papai i ananasa oraz płatkami róży. Na słono zaś – chciałabym, żeby z takiego wymyślnego kubka wydobywały się smaki i aromaty czerwonego barszczu z krokietem z kapustą i grzybami ;)

  2. Anonymous pisze:

    Zapałałam miłością do herbaty, już od małego bąbla, kiedy babcia w lecie wrzucała mi kwiatuszek lub dwa, dla przystrojenia i zaciekawienia mnie owym napojem. Ja dmuchałam,by wystudzić, a one pływały, kręcąc się w kółko na powierzchni!:) Odtąd uwielbiam pić herbatę w jakiejś oprawie- ulubiony smak, kubek, fotel…i koniecznie druga osoba- mama, przyjaciółka, mężczyzna – wtedy dodatkowo urozmaica wspólnie spędzone chwile. I taka herbata jest naprawdę wyjątkowa.;>
    A jeśli chodzi o smak- widziałam kiedyś dosyć dziwną herbatę z…MLEKIEM! Jest trochę ciemniejsza niż kawa ze śmietanką. Idąc tym tropem można by było zamiast zwykłego dolać mleko kokosowe…a jeśli kokos, to czemu nie tropikalne owoce?! I wychodzi jakaś…hawajska?;D
    Pozdrawiam wszystkich herbatopijców,
    Jusia(Samsoon2@wp.pl)

  3. Anonymous pisze:

    a kiedy będą wyniki?

Skomentuj


3 + = 7