Małe, słone… Krakersy!


Strzał w dziesiątkę. Kruche, bardzo chrupiące ciasteczka serowe. Idealne do zabrania na piknik (moja mania piknikowania trwa ostatnio nieprzerwanie odkąd słońce jest dłużej niż na chwilę), przetransportowania i schrupania: najlepiej prosto z torebki. W dodatku wychodzi ich bardzo dużo (3 pełne blachy i coś), śmiało można więc spraszać wszystkich krewnych i znajomych Królika. A i tak zostanie do obdarowania nieobecnych. 


Przydała się tu majówkowa seria Gazety, trzyczęściowa. Przepis z drugiej, Sałatki i przekąski.
Krakersy



Składniki:

ciasto: 30 dag mąki, 20 dag startego żółtego sera, 15 dag masła, 2 jajka, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, sól, chilli, szczypta pieprzu


oraz: 1 żółtko, 2 łyżki mleka, kminek, sezam (mak, siemię lniane)



Przygotowanie:

Z podanych składników szybko zagnieć kruche ciasto, zawiń je w folię, włóż do lodówki na godzinę. Następnie cienko rozwałkuj, wytnij ciastka o dowolnych kształtach. Poukładaj obok siebie na natłuszczonej blasze, posmaruj żółtkiem roztrzepanym z mlekiem, posyp po wierzchu kminkiem (albo sezamem, makiem, siemieniem). Piecz na złoty kolor w temperaturze 190 stopni (około 13 – 14 minut, przy czym ostatnia minuta na termoobiegu).

Krakersy
Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Anonymous pisze:

    Prześliczne krakesy! Aż nie mogę się oprzeć i muszę je wypróbować :)

  2. Kuchareczka pisze:

    polecam bardzo bardzo bardzo :)

Skomentuj


− 2 = 0