Łukasz Łuczaj – Dzika kuchnia

Duża i wielka książka z zielskiem. Lub, bardziej precyzyjnie, o zielsku. Które można znaleźć na każdej łące, polanie, czasem nawet w miejskich parkach i na skwerach. Zazwyczaj się je depta albo omija szerokim łukiem, bo są  kłujące, drapiące i dziwne. Badylami interesują się tylko dzieci. A tak w ogóle to nie wiadomo, czy nie trujące. No właśnie – nie wiadomo. Łukasz Łuczaj postanowił się dowiedzieć jak to naprawdę z tymi trawami jest i zrobił obszerny przegląd kilkudziesięciu dzikorosnących roślin. W myśl łamania zasady „Panie, co dzikie, to złe!”.

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (7)

Bo właśnie nie do końca takie złe. Oczywiście, są gatunki roślin, których lepiej nie zrywać, bo możecie się zatruć i w efekcie dostać paskudnej wysypki i wymiotować dalej niż widzicie, a w ekstremalnym przypadku wylądować w szpitalu. Ale bez obaw, takie rośliny zostały oznaczone w książce trupią czachą i po krótkiej lekturze już będziecie wiedzieć co rwać, a co zostawić w spokoju.

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (4)

Książka jest skonstruowana jak encyklopedia uzupełniona o przepisy kulinarne. Każda roślina jest opisana i zilustrowana rysunkiem w przekroju. Przy danym habździu znajdzie informacje: kiedy przypada okres jego zbioru, gdzie go szukać i po czym go rozpoznać, które części są jadalne oraz z czym może nam się pomylić ta konkretna roślina, bo akurat jest podobna do jakiejś innej.

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (5)

Opisy wzbogacone są o krótkie opowieści z życia autora, który swoją dietę opiera w dużej mierze na zebranych przez siebie, dzikich roślinach. Na końcu książki znajdziecie kalendarz zbiorów.

I oczywiście creme de la creme całego tytułu, czyli przepisy kulinarne. Od samego przeglądania, nie mówiąc już o wypróbowaniu, można pomyśleć sobie: zaraz zaraz, a dlaczego ja o tym wcześniej nie wiedziałam/wiedziałem? Tyle możliwości do eksperymentowania w kuchni! Zdjęcia są autorstwa kilku osób, z których osobiście znam jedną – Klaudynę. Fotografie są piękne i apetyczne, buchają żywymi kolorami i są lepszym wabikiem niż najlepsze rekomendacje najlepszych autorytetów. Serio. Wszystko jest świeże, soczyste, o intensywnym smaku.

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (6)

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (3)

Book me a cookie Łukasz Łuczaj Dzika kuchnia książka kucharska zioła dzikie rosliny jadalne cytat cytaty fragment blog literacki ksiązkowy kulinarny przepisy (1)

Brawo!

dzika-kuchniaŁukasz Łuczaj – Dzika kuchnia

Nasza Księgarnia

Warszawa 2013

s. 320

 

 

 

 

 

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. zemfiroczka pisze:

    Przeglądałam ją jak kupowałam Monice na spotkaniu z autorem w Solcu i rzeczywiście – jest warta zakupu. Też ją chcę mieć :)

  2. oisaj pisze:

    Widziałem kilka odcinków programu z tym Panem na kuchnia+ , zawsze potrafił mnie zaskoczyć tym co proponował do jedzenia :)

  3. Cook it Lean pisze:

    Mam i zachwycam się tak samo :) Wiele z tych roślin jadłam w dzieciństwie (nie chcieliśmy wracać do domu nawet na obiad, tyle było do zrobienia na „polu” ;)) ale w wielu przypadkach myślałam sobie „o kurcze to można jeść?”. Nie mogę się doczekać aż się zima skończy!

Skomentuj


7 − 3 =