Konkurs z miłością i wpadką w tle – rozwiązanie

Nagrody za wpadki kulinarne, które rozśmieszyły mnie do łez wędrują do: 
Ola – za pomysł z sernikiem z sera żółtego
Jusia – za cały maraton wpadek z naleśnikami zwieńczony wyryciem dziury w ceracie mamy
Pluskotka – za sól, przez którą popłakałam się ze śmiechu -”Wszystko? – A jak, pół?” – zainteresowanych całą historią odsyłam tutaj – klik! (piąty komentarz od dołu)
Wszystkim, którzy opisali swoje kulinarne wpadki dziękuję za udział w konkursie. I rozbawianie mnie. Ogromnie miło przeprowadza się takie konkursy :) 
Bardzo proszę Olę (od sera żółtego) o kontakt w sprawie adresu do wysyłki – albo tutaj, w komentarzu, albo na maila: j.mentel@gmail.com. Nie wiem też czy do Pluskotki wysłałam maila pod dobry adres – dlatego też proszę o potwierdzenie mailowe.
Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Holga pisze:

    Wracam poczytać, bo te historie są mi bliskie ;).
    Gratuluję zwycięzcom !

  2. Lekka pisze:

    Pośmiałam się zdrowo, a najbardziej z historii z solą.:))))

  3. Pluskotka pisze:

    Dziękuję!
    A zwłaszcza mamie, bo to ona najczęściej jest źródłem różnych gaf (nie tylko kuchennych). :)

  4. Biedr_ona pisze:

    Gratuluję i mam nadzieję, że na następnym razem ja będę na liście wygranych ;-DD

    http://www.przysmakiewy.pl

  5. Pluskotka pisze:

    Chyba Gutek uznał, że nagroda mi się nie należy. Do tej pory nic nie przyszło. :)

  6. Kuchareczka pisze:

    Pluskotko, dziękuję że mi o tym piszesz. Zaraz wyślę maila z zapytaniem co jest grane.

  7. Pluskotka pisze:

    Już nie trzeba, chyba wyczuli moje zniecierpliwienie i paczka dotarła dziś popołudniu. :)

  8. Kuchareczka pisze:

    Włąsnie miałam pisac do ciebie w tej sprawie. W takim razie ok :)

Skomentuj


7 + = 8