Konkurs z „Bim, bam, bom, mogę wszystko!”

Boguslaw MEC_okladka

Bim. Bam. Bom. Pierwsza biografia Bogusława Meca – piosenkarza, artysty plastyka i kompozytora. może trafić w Wasze ręce!

Kolejna biografia wydawana przez Bellonę i Agorę, w serii których już dawno się zakochałam. Tym razem książka nie jest opowieścią o estradzie, o piosenkach i piosenkarzach. To przejmująca historia człowieka, który od najmłodszych lat musiał walczyć o akceptację. Kochał i niszczył. Budził podziw i zrażał do siebie innych. To także zapis niezwykłej i trudnej miłości do żony, która przez długie lata wyciągała go z różnych piekieł. Życie Bogusława Meca było ciekawsze niż jego twórczość – mówią bliscy. Piosenkarz, który zasłynął utworem „Jej portret”, nie akceptował wad ani u siebie, ani u innych. Istnieje tylko czerń i biel – powtarzał.

Potrzebujecie zachęty? Oto próbka.

FRAGMENTY KSIĄŻKI:

Prowadziła go pod rękę. Żeby nie upadł. Nogi miał słabe, zanikające mięśnie. Korytarz był wąski, przypominał tunel. „Jeszcze piętnaście kroków” – powiedziała. Szli tak dwie minuty. W pokoju stała kanapa. „Muszę odpocząć”. – Usiadł i złapał się za brzuch. Nie mógł opanować kaszlu.

Zawiązała mu buty, zapięła spodnie. Wszedł Adam, przyjaciel: „Jolu, czy on zdaje sobie sprawę?”.

Spojrzała na niego tylko, bo co miała powiedzieć? Że Boguś nigdy nie słuchał? Potem Adam zawrócił do drzwi: „Idę wszystko przygotować”. Zostali sami. Przytuliła jego głowę, instynktownie, z miłości. „Wkładam ci tabletkę do kieszeni. Weź, jak będzie bolało”. „Nie chcę morfiny, Jolu. Ludzie czekają”. 

Maciej Wasielewski (ur. 1982) był ulicznym grajkiem w Nowej Zelandii, kopał rowy na warszawskich budowach i patroszył ryby na Wyspach Owczych. Jest finalistą pierwszej edycji konkursu stypendialnego Fundacji „Herodot” im. R. Kapuścińskiego i współautorem książki 81:1. Opowieści z Wysp Owczych (z Marcinem Michalskim), nominowanej m.in. do Nagrody im. Beaty Pawlak. Autor książki „Jutro przypłynie królowa”.

Mam do rozdania 7 egzemplarzy.

Książki powędrują do wybranych przeze mnie osób, które:

 

1) Wymienią wszystkie biografie i autobgrafie, jakie do tej pory ukazały się w serii biograficznej Agory&Bellony

 

- jak się okazało, zadanie było za trudne, więc żeby nie utrudniać, zostaje punkt drugi:

2) przekonają mnie, że to do nich powinna zawędrować książka :)

Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach pod tym wpisem do wtorku 25 czerwca. Zwycięzców wybiorę i w środę 26 czerwca ogłoszę na blogu. W komentarzu koniecznie podawajcie swoje maile. Odpowiedzi bez adresu e-mail uznam za nieważne.

Powodzenia!

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. fredoza pisze:

    Bogusław Mec Bim. Bam, Bom, Mogę Wszystko.
    Powinnam wygrać książkę ponieważ jak wygram ja wygra wygra kilka tysięcy osób. W taki oto prosty sposób, że jak tylko przeczytam tę książkę oddam ją do miejscowej biblioteki. :) Zawsze tak robię z wygranymi książkami, żeby szczęście wędrowało dalej.

  2. alicjamaślarz pisze:

    1) Maria Curie. Biografia
    Bogusław Mec. Bim Bam. Mogę wszystko.
    Mikołaj II . Ostatni car Rosji
    Hetman Stanisław Koniecpolski
    Habsburgowie. krwawy ród Europy
    Jan III Sobieski
    Hetman Stefan Czarniecki
    Elżbieta I. Królowa piratów
    Synowie Cezara
    Dynastia julijsko-klaudyjska
    Maria Antonina
    Ludwik XIV. Epoka intryg i spisków
    Zmierzch Romanowów

    2) To są moje klimaty . ZBIERAM WSZYSTKIE BIOGRAFIE I AUTOBIOGRAFIE. MOJA FASCYNACJA TO ŻYCIE SŁAWNYCH LUDZI . WYBRAŃCY BOGÓW TEŻ MIELI TRUDNE ŻYCIE. Zbieram wszystkie biografie i autobiografie ,mam całkiem pokaźny zbiór , żyje tym. Czytanie tych książek mnie uspakaja i wycisza, daję mi dużą satysfakcję. Brakuje mi Bogusława MECA I JEGO „Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt………………………………….

  3. paniwdomu pisze:

    A ja nie znam ani jednej książki z tej serii … ale może to jest właśnie dobry powód ,żeby zacząć czytać ?
    Tym bardziej ,iż Bogusław Mec jest ciekawą postacią !
    Pozdrawiam,
    Pani w domu

  4. fontana pisze:

    Jedyna jaką udało mi się znaleźć to: Jan Nowicki „Mężczyzna i one”.
    Nigdy nie poznałem Bogusława Meca osobiście. Kilka lat temu, przy okazji pisania pracy magisterskiej o festiwalu w Opolu, napisałem do Niego e-mail z pytaniem. Odpowiedział, mimo że się tego wcale nie spodziewałem. Trzymam ten e-mail w skrzynce na pamiątkę i zastanawiam się jakim człowiekiem był prywatnie. Myślę, że ta książka z pewnością odpowiedziałaby na to pytanie.

  5. basiaop1 pisze:

    1)Jedyną książką wydaną wspólnie przez Agorę oraz Bellonę, jaką miałam okazję przeczytać to „Mężczyzna i one” Jana Nowickiego.

    2)Miło by było, gdyby książka trafiła do Stolicy Polskiej Piosenki, gdzie się urodziłam i wróciłam po studiach :) niedawno porzuciłam czytanie kryminałów (którym oddawałam każdą wolną chwilę) i rozpoczęłam przygodę z biografiami i wspomnieniami. Za mną książki o Helenie Rubinstein, Johnie Lennonie, Małgorzacie Braunek, Gustawie Holoubku, Violetcie Villas, Kazimierzu Deynie, Marku Niedźwieckim, Jerzym Giedroyciu… Jestem spragniona kolejnych! Proszę mi pomóc :) Pozdrawiam!

  6. micupista pisze:

    Dostałam w prezencie „Jutro przypłynie królowa” Macieja Wasielewskiego. Nie czytam za dużo reportaży, więc pomyślałam: uuuu, reportaż, szału nie ma. Choć o tytule już słyszałam, czy to w radiu, czy czytając recenzje. Chwyciłam książkę i po pierwszych stronach już mnie nie było. Oderwać się nie mogłam. Język, nastrój, atmosfera zacieśniająca się. Klaustrofobiczna niemal. Przeczytałam. I to był najlepszy reportaż, jaki dotąd czytałam. Tak dobry, że trudno mi o tej książce pisać, nie popadając w banał, nie spłycając. Jedno pytanie się nasunęło: człowiek jest (z natury) czy bywa przerażający? I teraz kolejna książka Wasielewskiego. O Bogusławie Mecu NIC nie słyszałam. Kompletnie. Google: że muzyk, że piosenkarz. No to w youtube wklepuję: Bogusław Mec. Wyskakuje: „Jej portret”. Przecież uwielbiam tę piosenkę! Ale w wykonaniu Anny Marii Jopek pierwszy raz ją usłyszałam. Czyli już jakiś ślad jest. Więcej nie wiem. I nie chciałabym wiedzieć, gdyby autorem biografii nie był Wasielewski. Wierzę, że znów ujął historię właściwymi słowami. Dla jego stylu chcę przeczytać „Bim, bam, bom, mogę wszystko!”. A może właśnie po skończeniu książki zainteresuję się bardziej Bogusławem Mecem?

    (i jeszcze jeden argument, nie naczelny, ale istotny – przymierzam się do wszystkich dotychczasowych książek Wasielewskiego, plan nie jest ciężki do zrealizowania: „81:1. Opowieści z Wysp Owczych” i „Bim, bam, bom, mogę wszystko!”, właśnie dla jego – powtórzę się – stylu, którego popis dał w „Jutro przypłynie królowa”; a jak styl jest wyśmienity, to i historia wciąga, nawet z pozoru mało interesująca)

  7. diff86 pisze:

    Dopiero zauważyłam na facebooku, że 1 pytanie nie będzie brane pod uwagę, a tak długo zwlekałam z wysłaniem zgłoszenia właśnie przez nie, bo dlaczego chciałabym otrzymać książkę wiem doskonale :) Z biografii wydanych wspólnie przez Bellonę i Agorę znalazłam tylko jedną pozycję: „Mężczyzna i one” Jan Nowicki. A co do uzasadnienia, to jest ono następujące:
    11 lipca moi rodzice obchodzą 30 rocznicę ślubu. To wyjątkowa okazja, więc chciałabym ją w jakiś szczególny sposób upamiętnić. I tak od pewnego czasu zastanawiam się co mogłabym zrobić czy kupić… Kwiaty? Nie, bo to takie standardowe, zresztą uschną i po prezencie…może zrobię tort – myślę że tak, ale zjemy go wspólnie i nie zostanie żadna pamiątka…obraz – ściany już zapełnione, więc to zbędna rzecz…kosmetyki – ciągle kupuje im takie prezenty, bo najłatwiej iść do drogerii i coś wybrać, a mi przecież chodzi o coś innego…i tak podążałam myślami po wszystkich pokojach i szafkach w domu, zastanawiając się nad czymś oryginalnym, wyjątkowym i takim, żeby pozostało im na lata. Wtedy natknęłam się na ten konkurs i z niepohamowaną radością stwierdziłam, że TO JEST TO! Rodzice uwielbiają Bogusława Meca, Tata pod nosem wygwizduje „Na pozór”, Mama nuci „Jej portret”, będą zatem mogli wspólnie poczytać o jego niezwykłym życiu, powspominać zabawy w remizach i tańczenie przytulańców przy sentymentalnych piosenkach z dawnych lat. Na pewno wzruszeń będzie dużo. Na książce napiszę najpiękniejszą jaką uda mi się ułożyć dedykację, żeby wracając do lektury nie zapomnieli, na jaką okazję zawitała ona na półce :) Bardzo proszę o tą książkę dla moich kochanych rodziców :)
    Edyta Chmura
    mail: edyta.cha@wp.pl

  8. ros pisze:

    Hmm… dlaczego książka powinna być moja? Trudne pytanie, ale ponieważ nie warto bać się wyzwań, spróbujmy:
    1. Jestem uzależniona od literek w każdej postaci, choć zdecydowanie lepsze są dobre książki… a ta się na taką zapowiada.
    2. Mimo, że jestem uzależniona moja półka w akademiku tego o mnie nie mówi. Koniecznie muszę to zmienić, bo to najzwyczajniej w świecie wstyd! Ale jak to zrobić mając do dyspozycji studencki, szczuplutki portfel?

    Jedynym rozwiązaniem dla uratowania mojego literackiego gustu w trakcie sesji i smutnej półki w akademiku jest ten konkurs!

Skomentuj


7 − 5 =