Kokosanki owsiane

Dzień pod znakiem kokosu. Chodził za mną od paru dni. Ale kokosanki robiłam już milion trzysta razy. Za prosto by było, trzeba coś przekombinować. No to ciach, co jest w szafkach? Z dolnej półki szczerzą się płatki owsiane. Hm, a czemu by nie. Takich jeszcze nie było.

Wyszły rumiane, mięciutkie kulki. Nie, już ich nie ma. Żywotność kokosanek owsianych wynosi jeden dzień, po tym czasie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach (osoby, którym nagle zaokrągliły się policzki na kształt kokosanek miałyby tu coś do powiedzenia, tylko najpierw muszą ciasteczko połknąć, żeby móc się odezwać). No dobra, chwila powagi. Kokosanki są przepyszne, proste do zrobienia i szybko się je piecze. Nie ma żadnych podchwytliwości, na których można się kuchennie wyłożyć. Ciasteczka zawszewychodzące.

Desktop

Kokosanki owsiane

przepis wypatrzyłam u Kasi

Składniki na ok 20-25 ciasteczek:

  • pół szklanki białek (z 5 średniej wielkości jaj)
  • pół szklanki cukru
  • 170 g wiórek kokosowych
  • 170 g błyskawicznych płatków owsianych

Przygotowanie:

Białka ubijamy z dodatkiem szczypty soli na sztywną pianę a następnie dodajemy cukier i miksujemy jeszcze 5 minut na najwyższych obrotach, aby cukier się rozpuścił a masa stała błyszcząca. Kokos mieszamy z płatkami i dodajemy do białek. Całość mieszamy szeroką drewnianą szpatułką albo łopatką. Odstawiamy masę na ok 10-15 minut, aby płatki wciągnęły wilgoć i zmiękły (masa zgęstnieje, co ułatwi formowanie kulek).

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Z masy formujemy kulki wielkości większego orzecha włoskiego i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ponieważ ciasteczka mogą troszkę urosnąć w trakcie pieczenia, należy zachować między nimi ok 3 cm odległości. Pieczemy 15 minut a następnie odstawiamy je do całkowitego wystygnięcia – a potem przyznajemy sobie order wytrzymałości, bo kokosanki pachną i smakują tak cudnie, że nie sposób się powstrzymać od spróbowania jeszcze ciepłych :)

Smacznego!

IMG_1591gg

 

Email This Page
Print Friendly

Skomentuj


+ 8 = 15