Jak przyrządzić stek idealny? Warsztaty w Moo Moo

Dziś będzie bardzo mięsnie. Będzie o tym, jak zrobić krwisty stek, jak nie wysmażyć na ruszcie kapcia i czym różni się polędwica od rostbefu i antykotu. Będzie też o tym, dlaczego nigdy przenigdy nie sólcie swojego steka.

Jako początkująca mięso- (a własciwie wszystkożerka), byłam zachwycona. Warsztaty stekowe i to jeszcze w momencie, kiedy po kilku latach jedzenia samych roślin wracam do mięsa! To było pierwsze źródło uciech. Drugim była sama wizyta na Św. Krzyża 15, bo chodziłam dookoła burgerowni dobrych kilka miesięcy i jakoś nigdy nie mogłam się zebrać, żeby wejść. W efekcie pod koniec lipca poleciałam do Moo Moo jak na skrzydłach.

Pierwsze wrażenie – szachy. W lokalu nie ma co prawda żadnych kratkowanych motywów (albo ja ich nie zapamiętałam), ale jest dużo bieli i czerni, a to już wystarczyło do skojarzenia. Na ladzie pasie się kolorowa krowa, a na ścianach wiszą bycze rysunki i szkice spod ołówka samego Picasso.

Moo Moo Kraków Steak Burger Club warsztaty jak zrobić stek antrykot rostbef book me a cooki eblog kulinarny (2)

Wieczór rozpoczął się od wprowadzenia w temat, czyli części teoretycznej (no dobrze, właściwie zaczęło się od lampki białego wina): o tym, jak dzieli się mięso, jakie są stopnie wysmażenia steku i które mięso nadaje się, a które kompletnie nie do smażenia. Teoria szybko przeszła w praktykę, gdy szef kuchni został zasypany pytaniami: a gdzie najlepiej takie mięso dostać (na wsi), gdzie kupować w mieście (w sprawdzonych sklepach mięsnych, wołowiną najlepiej certyfikowaną), na co zwracać uwagę (kolor, zapach, sprężystość) i najważniejsze – ile czasu smażyć polędwicę na stek?

Stek to nie jajka: 3 minuty na miękko, 10 minut na twardo. Nie ma wyznaczników czasowych dotyczących tego, jak długi czas grillować polęwicę z jednej i z drugiej strony, żeby na talerzu wylądował taki stek, jaki lubimy. W zależności od preferencji: krwisty, średnio wysmażony lub mocno wysmażony.

Moo Moo Kraków Steak Burger Club warsztaty jak zrobić stek antrykot rostbef book me a cooki eblog kulinarny (1)

Praktyka czyni mistrza. Po setnym usmażonym steku mniej więcej zaczynasz łapać o co chodzi. Ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie. Bo czas smażenia zależy od wszystkiego: nagrzania grilla/patelni, grubości polędwicy, dodanych przypraw, wszystkiego. Ale żeby nie było tak, że nic nie wiadomo, wyłapałam złote zasady.

Jakie mięso wybierać na steki?

Najlepsza będzie polędwica – jest najmniej obrośnieta tłuszczem, najbardziej miękka i najszlachetniejsza, ale też najdroższa. Dobrą opcją jest więc rónież rostbef i antrykot. Próbowałam wszystkich trzech rodzajów steków i mnie najbardziej smakował właśnie rostbef. Jest też ligawa, ale to jest najtwardszy kawałek wołowiny, więc w steku nie sprawdzi się za dobrze. Na rysunku 9. to polędwica, 8. to rostbef, a 3. – antrykot.

Polędwica

Jak przygotować i smażyć mięso?

Pokrój mięso na dość grube plastry (2-3 cm). Przed włożeniem na patelnię powinny być zimne, ale nie zamrożone – czyli opcja z lodówką wchodzi w grę, z zamrażarką już nie. Nigdy nie sól wołowiny przed smażeniem. Doprawiasz dopiero po usmażeniu, inaczej mięso momentalnie zaczyna twardnieć, a jednocześnie w środku pozostaje na wpół surowe. Wystarczy posmarować je z dwóch stron oliwą i wrzucić na bardzo dobrze rozgrzaną patelnię grillową. I tu uwaga – na zwykłej patelni stek może się nie udać.

Smaż 2 razy. Wrzuć na grilla, usmaż z jednej i drugiej strony, po czym odłóż na bok (np. na talerz). Nie na długo: na minutę lub dwie. Mięso trochę się rozpręży i kiedy wrzucisz na grilla drugi raz, dosmaży się idealnie.

Stopnie wysmażenia: na oko, na kciuka i temperatura

Czyli coś, z czym wszyscy mają problem. Krwisty może być za krwisty, a wysmażony może smakować jak stara podeszwa. Są trzy sposoby.

1) Pierwszy, „na oko”:

degrees-kopia

2) Można mierzyć też temperaturę mięsa termometrem kuchenym: 54 st. C to stek krwisty, 71 st. C – średniokrwisty, 82 st.C – wysmażony.

3) Trzeci sposób „na kciuka”:

stek_metoda_na_kciuka_37729

Oprócz steków Moo Moo serwowało też carpaccio – pyszne z białym winem, rukolą i octem balsamicznym. O dziwo świetnie smakuje też z… cukrem. Tak tak, carapaccio jest trochę jak tofu albo cukinia – samo nie ma wyrazistego smaku, więc przyjmuje aromat tego, w czym się znajdzie: ze słodkim dodatkiem robi się słodkie, z ostrym – pikantne.

I w praktyce:

Moo Moo Kraków Steak Burger Club warsztaty jak zrobić stek antrykot rostbef book me a cooki eblog kulinarny (3)

1. Carpaccio z rukolą, kaparami i parmezanem, 2. Moo moo!

Moo Moo Kraków Steak Burger Club warsztaty jak zrobić stek antrykot rostbef book me a cooki eblog kulinarny (4)

3. Stek rare, 4. Stek midium rare

Moo Moo Kraków Steak Burger Club warsztaty jak zrobić stek antrykot rostbef book me a cooki eblog kulinarny (5)

5 Stek well done, 6. Antrykot

Dziękuję Beacie za zaproszenie, ugoszczenie i pokazanie różnych zakamarków Moo Moo,  których normalnie nie miałabym szansy zobaczyć. Kucharzom za przepyszne steki, carpaccio, antrykoty i rostbefy (za genialne sosy należą Wam się osobne podziękowania).

moomoo_duze

Moo Moo Steak & Burger Club, ul. Św. Krzyża 15, Kraków 

MM na facebooku: facebook.com/MooMooSteakBurgerClub

Menu MM: tutaj

 

Email This Page
Print Friendly

Komentarze

  1. Mysia pisze:

    Mniam! Ale bym sobie takiego stejka zjadła. Tylko z czym to podawać? Warsztatów zazdroszczę :)

  2. Nadine pisze:

    Aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam czegoś takiego… Trochę przeraża mnie „krwisty stek”.

Skomentuj


− 2 = 5