Dzieci

Kolekcja Klasyka Literatury dla dzieci. WILGA

Dobrych kilka lat temu byłam w Anglii i pamiętam jak stałam w księgarni przed półką z książkami dla dzieci. Jak zaczarowana patrzyłam na te wszystkie książki, których tytuły dobrze znałam z dzieciństwa, ale których okładki nie krzyczały do mnie milionem kolorów. Angielskie książki dla dzieci wydały mi się wtedy po prostu bardzo ładne.  Do tej …

Ćwiczę oko – książki dla dzieci, które niedowidzą

Uważajcie, coś wam pokażę. Coś dziwnego, co w pierwszej chwili, gdy wzięłam do ręki, wywołało we mnie takie „nie wiadomo co”. Dziiiwne. Ale ja widzę, mam zdrowe oczy, każde rozpoznaje wszystkei kolory. A są tacy, którzy muszą się tego dopiero nauczyć.  PIRATKA Była sobie Zosia. Kilkuletnia dziewczynka miała niedowidzenie lewego oka. Musiała nosić okulary i …

Mądre książki: Psierociniec

Przez 5 lat były wolontariuszkami w schronisku dla zwierząt w Gaju. Stworzyły w nim Boks Eksperymentalny, w którym psy mogły zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne i uczestniczyć w zajęciach terapeutycznych, razem z innymi psami. Były wtedy naprawdę szczęśliwe, mając na co dzień swoich ludzi. Gdy miasto zlikwidowało Boks Eksperymentalny, mimo, że na jego wzór powstawały podobne boksy …

Nowa NK dla dzieci

Najprościej: wyszły dwie nowe książki z „Biblioteki Wydawnictwa NK”. Daruję sobie część z zachwytem nad designem i wykonaniem książek, bo to już się zaczyna robić nudne. I wiecie co, i paradoksalnie to dobrze, że nudne. Że mówienie o dobrym layoucie książek robi się nieciekawe, bo porządne przygotowanie, oprawa graficzna i zawartość merytoryczna stały się standardem …

Charlie i fabryka bajek

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego bajki często są proste – zbyt proste? podejrzanie proste? nieklejąco się proste? Ha! Fani teorii spiskowych, szykujcie się. Fani do bólu konkretnych wpisów na temat – to nie dziś. Dzisiaj jest jeszcze ciekawiej! Spróbujcie wyobrazić sobie, że macie opowiedzieć bajkę dorosłej osobie. Ale tak na poważnie. Nie dla jaj. Mężczyźni do …

Grzegorz Kasdepke – A ja nie chcę być księżniczką

Kiedy byłam mała, nigdy nie chciałam być księżniczką. Chciałam być wróżką. Ba dum tsss, zawijamy więc różdżką, cofamy się w czasy przedszkola i… nie lubiłam kącika dla lalek. Uwielbiałam za to przebywać z chłopcami, głównie dlatego, że mieli resoraki i czasami pozwalali mi się wspólnie z nimi pobawić. W tych, którzy mieli tory wyścigowe do …