Batony owsiano-kokosowe

Lubię jesień. Naprawdę. Kiedy już przyjdzie, złoci drzewa i obsypuje chodniki kasztanami, rozgrzewa twarz popołudniowych słońcem – jest piękna. Pozwala po pracy spokojnie zatopić się w fotelu, rozsiąść się z książkami, ulubionym serialem i zaparzyć kawę – ciepłą, błogą, rozgrzewającą. I psy. Psy pod nogami, tulące się nienachalnie, wszystko zwolnione. To jest jesień. 

batony 7

A póki co mamy końcówkę lata. Trudny moment na przejście z wiecznej letniej słonecznej balangi w normalne życie. No, jest twardy beton pod nogami, zaspane poranki, budzenie się, kiedy na polu leje i wszystko bywa szaro-szare. Więc trzeba się jakoś doenergetyzować. 

batony 9

Bardzo lubię ten przepis z dwóch powodów: jest szklankowo-garściowy – nie trzeba nic odmierzać na wadze, a jeśli się okaże, że coś wyszło za sypkie lub wręcz przeciwnie – klei się za bardzo, wystarczy dodać więcej płatków owsianych albo dolać więcej miodu lub soku jabłkowego i wszystko wraca do normy. Po drugie, można dodawać właściwie co się chce, zachowując bazę (płatki owsiane + ziarna + owoce + coś mokrego, co sklei całość). Mnie te batoniki za każdym razem wychodzą trochę inaczej, bo inne orzechy, bakalie i owoce mam pod ręką. Na jesień zawsze dorzucam wszystkie ziarna, jakie znajdę w kuchennych szafkach. Na zewnątrz już częściej pada, poranki są chłodniejsze, a ja chciałabym przecież mieć tyle samo energii co wcześniej.

batony 6

BATONY OWSIANO-KOKOSOWE
z przepisu wychodzi 12 dużych batonów

składniki suche:

  • 2 szklanki płatków owsianych – najlepiej odrobinę zmielonych, możecie zrobić to sami lub kupić te z napisem „błyskawiczne”
  • 2 duży garści migdałów
  • 1 garść wiórków kokosowych
  • 1 garść płatków kokosowych
  • 1 garść orkiszu
  • 3 garści pestek słonecznika
  • 3 garści pestek dyni
  • 5 garści suszonej żurawiny
  • 2 garści drobnych rodzynek – jeśli lubicie; ich dodatek sprawia też, że batoniki sa słodsze
  • 3 garści sezamu
  • 2 garści pokrojonych drobno suszonych jabłek
  • 2 garści pokrojonych drobno suszonych śliwek

batony (1)

składniki mokre:

  • pół szklanki miodu
  • pół szklanki masła orzechowego
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 3 łyżki syropu kokosowego – jest w sklepach w takich słoiczkach jak syrop klonowy, jeśli nie znajdziecie, można pominąć
  • 4 łyżki śmietanki kokosowej – stałej części

Wszystkie suche składniki wrzućcie do miski wymieszajcie. Wszystkie mokre składniki wrzućcie do rondelka i roztopcie na małym ogniu. Całość nie może się zagotować, mieszajcie więc aż miód, olej, śmietanka, syrop i masło orzechowe się roztopią i połączą, wtedy zdejmijcie z ognia i wlejcie do miski z suchymi składnikami. Wymieszajcie dużą szpatułką. Całość ma się kleić podobnie jak kruszonka – nie musicie z niej robić jednej zwartej kulki, ale też nie może się sypać. W trakcie pieczenia wszystko i tak się ładnie połączy i ubije.  

Nastawcie piekarnik na 170 stopni C. Blaszkę wysmarujcie masłem i wyłóżcie papierem do pieczenia. Przełóżcie całą masę do foremki, zwilżcie dłonie zimną wodą i ugniećcie delikatnie masę w foremce, żeby wszędzie równo się rozłożyła – do rogów foremki też, bo tam lubią zostawać dziury.

Dobry patent: pokrójcie batony ostrym nożem albo nożem do pizzy PRZED wstawieniem do pieca. Nie musi być super dokładnie, ale dzieki temu potem będzie wam się łatwiej kroić już gotowe.batony 1

batony 2

Pieczcie ok. 40 minut. Po pół godzinie możecie sprawdzić, czy batoniki są już z wierzchu przyrumienione. Ja wyciągam z pieca zwykle wtedy, gdy wierzch pięknie zbrązowieje.

Smacznego!

batony 4

Email This Page
Print Friendly

Skomentuj


4 − = 0